Nie przyjeżdżaj do Londynu

Dostaję od was bardzo dużo maili, w których pytacie jak znaleźć pracę w Londynie będąc jeszcze w Polsce, opisujecie swoje przypadki i prosicie o rady, czasami dotyczące trudnych życiowych decyzji. Cieszę się, że darzycie mnie tak dużym zaufaniem. Przykro mi jednak stwierdzić, że choć uważam się za dość dobrego „psychologa”, nie jestem w stanie podjąć za was ani decyzji dotyczącej wyjazdu, ani tego, czy warto rzucać długoletniego chłopaka by wyruszyć w podróż życia do UK (tak, takie pytania też się zdarzają). Jedyne, co mogę zrobić, to napisać jak jest, z mojej perspektywy, a wy z tego musicie sami wyciągnąć wnioski.

Czasem zaskakują mnie Wasze przekonania na temat życia w Londynie – pewnie wykreowane także przeze mnie na tym blogu. Żeby zaoszczędzić Wam rozczarowań, stworzyłam listę rzeczy, które warto wiedzieć przed przyjazdem. Mam nadzieję, że pomoże wam to w podjęciu właściwej decyzji.

Nie przyjeżdżaj do Londynu, jeśli:

1. Oczekujesz podobnych warunków życia jak w Polsce. Niezależnie od tego, czy w Polsce mieszkasz w bloku z wielkiej płyty, czy w starej kamienicy, prawdopodobnie masz tam o wiele lepsze warunki życia niż w typowym londyńskim mieszkaniu. Przypuszczam, że zimą jest tam ogrzewanie, na ścianie brak grzyba, a twoje ubrania nie pachną niczym wypchane naftaliną szafy starszej pani. Przyjeżdżając do Londynu, przygotuj się na wszechobecną wilgoć, walkę z landlordem o ciepło (lub płacenie wysokich rachunków za gaz) i nieszczelne okna.

2. Liczysz na to, że jak już dostaniesz pierwszą wypłatę, to wyprowadzisz się z tego wieloosobowego syfiastego mieszkania do komfortowego dwupokojowego przytulnego lokum w nowym budownictwie, w jakiejś fajnej dzielnicy blisko metra. Przecież będzie cię STAĆ. (Nie.)

3. Nie jesteś gotowy na spędzanie pod ziemią dużej części dnia, być może nawet dwóch godzin. I nie, jazda metrem codziennie w tą i z powrotem nie jest fajna.

4. Myślisz, że odłożysz tu sporo pieniedzy. Nawet jeśli będziesz dobrze zarabiać, wydatki na wynajem, przejazdy, jedzenie i piątkowe drinki po pracy pochłoną większość twoich przychodów. Oczywiście możesz się gnieździć w małym mieszkaniu ze współlokatorami, będąc już managerem banku i odkładać wtedy ciężko zarobione tysiące. Istnieje jednak duża szansa, że rzuci cię dziewczyna, zostaniesz społecznym odludkiem, a Twoja psychika będzie doprowadzona do skraju wytrzymałości. Poza tym apetyt rośnie wraz z jedzeniem i po jakimś czasie po prostu chcesz żyć bardziej komfortowo skoro cię na to stać.

5. Wydaje Ci się, że po dwóch latach będzie cię stać na zakup mieszkania – w końcu w Polsce już co drugi pracujący znajomy ma mieszkanie. Pójdziesz do banku, a oni z uśmiechem na twarzy udzielą ci kredyt na jednopokojowe mieszkanie najdalej w trzeciej strefie. Niedawno o bólu życia na wynajem pisała Riennahera. Warto wiedzieć, że mieszkania w Londynie są niewyobrażalnie drogie – w tym roku średnia cena mieszkania w Londynie to £504,682I nie, nie łudź się, że „przecież zarobki w Londynie są o wiele wyższe niż w innych częściach Anglii”. Są wyższe, ale nie na tyle, żeby w dwa lata uzbierać 100 000 funtów, czyli 20% wymaganego depozytu.

Front domu Londyn

Natomiast…

…przyjeżdżaj do Londynu, jeśli:

1. Chcesz mieć doświadczenie w CV, które będzie cenione wszędzie.

2. Jesteś wytrwały i chcesz sprawdzić, jak sobie poradzisz w „wielkim świecie”.

3. Interesuje Cię kultura i sztuka, lubisz dobre musicale i  wystawy światowej sławy artystów.

4. Chcesz pomieszkać w mieście, które w pewnym sensie jest centrum świata.

5. Chcesz zdobyć przyjaciół z każdego zakątka kuli ziemskiej i zebrać doświadczenia, które zmienią cię na całe życie.

Londyn jest przerażajacy i niekoniecznie jest miejscem na całe życie (przynajmniej dla mnie), ale uważam, że warto go doświadczyć.

PS Co byście dorzucili?

Chcesz lepiej poznać Londyn?

Weź udział w darmowym 6-dniowym cyklu mailowym "Poznaj Londyn Mniej Znany". Poznasz w nim miejsca, o których rzadko wspominają przewodniki. Wszystkie do odwiedzenia za darmo.

Przekonasz się, że Londyn może być fascynujący - jeśli tylko dasz mu szansę!

Nie wysyłam spamu. Możesz zrezygnować z otrzymywania maili w każdej chwili. Powered by ConvertKit
Loading Disqus Comments ...
Loading Facebook Comments ...